29 lipca 2010

Czy parada EuroPride w Warszawie się udała?

Kategoria: Wiadomościadmin @ 17:27

Daleko nam do Madrytu i Paryża. Ale kiedy pod koniec parady zagadnęłam grupę Niemców, czy nie są rozczarowani tak małym marszem, oświadczyli, że dawno nie byli na równie wyjątkowej i przyjaznej paradzie.

Festiwal poprzedzający największą w Europie paradę mniejszości seksualnych zaczął się serią niewypałów. Happening “Rzuć jajkiem w pedała” oprotestowany przez część środowiska LGBTQ. Afera o papieskie hasło na plakatach. Na szumnie zapowiadany set didżejski Boya George’a do klubu M25 przyszło chyba czterdzieści osób. Dwie godziny po zaplanowanym początku imprezy goście dostali informację, że właśnie ktoś jedzie po George’a na lotnisko, a po kolejnych dwóch, że gwiazda robi makijaż. Jedna z debat nie odbyła się, bo nikt nie przyszedł. W Muzeum Narodowym, które z okazji EuroPride przygotowało wielką wystawę sztuki homoerotycznej, jak powiedziała nam jego pracowniczka, ruch nie zwiększył się znacząco. Na chóry gejowskie wykupiono ok. 300 biletów, choć Sala Kongresowa ma prawie 3 tys. miejsc.

Organizatorzy wiedzieli, na co się decydują, kiedy podejmowali się przeprowadzenia tak wielkiej imprezy, ale też nie mogli się tego nie podjąć. Dla polskich gejów i lesbijek to prestiż i przywilej. A stowarzyszenie organizatorów EuroPride wybrało na gospodarza kraj postkomunistyczny, żeby zwrócić uwagę świata, że prawa człowieka są wciąż łamane, nawet w Unii Europejskiej. Fundacja Równości została sama z wielką imprezą (miasto i większość firm nie chcieli w ogóle rozmawiać o pieniądzach), a teraz pewnie z potężnym kredytem do spłacenia. Niektórzy geje i lesbijki w ogóle nie włączyli się w imprezę, bo ich zdaniem takie parady utrwalają stereotyp rozerotyzowanego geja. Dlatego słowa uznania należą się poszczególnym osobom, organizacjom, fundacjom i knajpom, dzięki którym przez festiwalowy tydzień w ogóle coś się w mieście działo. Udany turniej kobiecej piłki nożnej tak naprawdę zorganizowała jedna osoba.

Najważniejszym wydarzeniem EuroPride był sobotni marsz, na który przyjechało 8 tys. osób. Porażka? Niektórzy twierdzą, że tak, choć przeważnie ci, którzy na paradzie nie byli. Myślę, że rozczarowanie to efekt apetytów na drugi Madryt (w EuroPride wzięło tam udział półtora miliona osób), które rozbudzili w nas sami organizatorzy. Na pierwszej konferencji poświęconej EuroPride szef Fundacji Równości Tomasz Bączkowski spodziewał się 20 tys. przyjezdnych. W kulminacyjnym momencie mowa była o 70 tys. uczestników. Potem liczba zaczęła spadać, w końcu organizatorzy zgłosili w urzędzie miasta 15-tysięczną manifestację. Kiedy padła informacja, że na paradzie będzie tylko dziewięć platform, moja znajoma żachnęła się, że w Paryżu jechało ich 75.

Oczywiście, daleko nam do Madrytu i Paryża, ale kiedy pod koniec parady zagadnęłam grupę Niemców, czy nie są rozczarowani tak małym marszem, oświadczyli zgodnie, że dawno nie byli na tak wyjątkowej i przyjaznej paradzie dumy jak nasza. I że “czuło się coś w powietrzu”. Myślę, że dla obywateli krajów, w których geje i lesbijki mogą zawierać związki partnerskie, ujawniać się w pracy i przed sąsiadami, gdzie w ogóle nie trzeba chronić parad równości, a policjanci co najwyżej tańczą na platformie, EuroPride w Warszawie była szczególnym przeżyciem. Jak na nasiąknięty homofobią kraj to był sukces.

Chodzę na parady równości od 2002 r. Bywały małe i duże. Ale takiego święta i tylu ludzi na pl. Bankowym jeszcze nigdy nie widziałam. To było imponujące i dodało wszystkim skrzydeł. Znajoma, która wcześniej narzekała, że jesteśmy prowincją, kiedy już maszerowała w tłumie, to się popłakała. Powiedziała, że po raz pierwszy czuje się jak w Europie.

Władza tylko się ośmieszyła, ignorując jedną z największych demonstracji ostatnich lat. Nie widząc problemu, który części obywateli nie pozwala normalnie żyć. Ośmieszyli się też ci, którzy rzucali jajkami i butelkami w pokojową demonstrację.

A przede wszystkim zszokowały mnie tłumy gapiów. Machali i robili sobie zdjęcia. Przyprowadzili dzieci. Nie bali się. Zobaczyli, że nikt nie kopuluje na platformach. Pomyślałam, że może wcale nie jest tak tragicznie z tą polską homofobią. I jeśli odbyłoby się referendum w sprawie związków partnerskich, społeczeństwo zdecydowałoby mądrze.

Magdalena Dubrowska


24 lipca 2010

Nagroda Tolerancji dla Izabeli Jarugi-Nowackiej

Kategoria: Wiadomościadmin @ 17:53

Polską laureatką Nagrody Tolerancji 2010 została pośmiertnie Premier Izabela Jaruga-Nowacka – rzeczniczka praw osób LGBT na polskiej scenie politycznej.

Nagroda ta jest przyznawana od 2006 roku za działalność na rzecz obrony praw lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych przez organizacje z czterech krajów: Polski, Niemiec, Francji i Hiszpanii.

Izabela Jaruga-Nowacka była wicepremierem w latach 2004-2005, pełniła też funkcję Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Wielokrotnie występowała w obronie praw osób LGBT, a w 2005 dzięki Jej interwencji zakazana Parada Równości otrzymała ochronę policji. Zginęła tragicznie 10 kwietnia br. w katastrofie samolotu prezydenckiego.

Wręcznie Nagrody odbędzie się w październiku br. w Madrycie.

Dotychczasowi laureaci z Polski to: senator Kazimierz Kutz (2006), Piotr Pacewicz (2007), Marzanna Pogorzelska (2008) oraz profesor Zbigniew Hołda (2009).


22 lipca 2010

ONR kontra geje i lesbijki. 17 lipca – dwie parady w jednym dniu

Kategoria: Wiadomościadmin @ 16:51

Z jednej strony barwna parada homoseksualistów EuroPride 2010, z drugiej marsz dla uczczenia zwycięstwa pod Grunwaldem, organizowany przez Obóz Narodowo-Radykalny. Tak będzie wyglądać Warszawa w sobotę 17 lipca. Trudno spodziewać się, że obejdzie się bez interwencji policji.

17 lipca może być bardzo pracowitym dniem dla służb porządkowych. Jeśli obydwie parady spotkają się w którymkolwiek punkcie miasta trudno nie spodziewać się zamieszek. Parady homoseksualistów organizowane w Warszawie zawsze powodowały poruszenie w środowiskach „konserwatywno-narodowych” nie będzie zatem nic dziwnego w tym, że i teraz nie obejdzie się bez interwencji policji.

Organizatorzy parady EuroPride 2010 nie ukrywają nawet, że węszą spisek w organizowany spontanicznie marszu upamiętniającym zwycięstwo pod Grunwaldem. Chociażby dlatego, że – dziwnym zbiegiem okoliczności – pomysłodawcą jest Obóz Narodowo-Radykalny ONR, a nie żadne towarzystwo historyczne.

- Sam fakt, że pomysł marszu ONR pojawił się w ostatnim czasie świadczy o tym, że nie chodzi tylko o zwycięstwo pod Grunwaldem – mówi Informacyjnej Agencji Radiowej Yga Kostrzewa z organizacji Lambda. – To nieprzypadkowa zbieżność i gra na siłowe rozwiązanie – dodaje Kostrzewa.

Tagi:


01 lipca 2010

USA. Pride Parade w 40 miastach

Kategoria: Wiadomościadmin @ 08:57

Parady gejów i lesbijek odbyły się w niedzielę w wielu miastach Stanów Zjednoczonych. Największe doroczne Pride Parade przeszły w Nowym Jorku, San Francisco i Chicago. Rok wyborczy spowodował, że w demonstracjach wzięło udział wielu amerykańskich polityków.
Podczas 40. parady homoseksualistów w San Francisco wyemitowano nagrane specjalnie na tę okazję pozdrowienia przewodniczącej Izby Reprezentantów, Nancy Pelosi.

– Jest to historyczny moment, bo po raz pierwszy w historii przewodniczący Izby Reprezentantów pozdrowił uczestników Parady Równości – powiedziała przedstawicielka biura organizacji parady w San Francisco, Amy Andre.

W Nowym Jorku wśród uczestników parady pojawił się burmistrz Michael Bloomberg i gubernator stanu Nowy Jork David Paterson. Jak w poprzednich latach, manifestanci szli reprezentacyjną Piątą Aleją na Manhattanie, a pochód skończyli w dzielnicy Greenwich Village.

Tęczowe flagi symbolizujące tolerancję powiewały na 41. paradzie gejów w Chicago. Pochód otwierała piosenkarka muzyki country Chely Wright, która ostatnio oficjalnie przyznała, że jest lesbijką. Ulicami miasta przejechało kilkadziesiąt platform z muzykami i tancerzami. W kolumnie maszerujących pojawili się lokalni politycy.

Jedną z atrakcji był prezentowany po raz pierwszy na paradzie gejów Puchar Stanleya, zdobyty przez hokeistów Chicago Blackhawks. Na wiozącej go platformie pojawił się obrońca Blackhawks Brent Sopel i jego żona Kelly. O to, by trofeum pojawiło się na paradzie, zabiegał Chicagowski Związek Hokeja na Lodzie Gejów.

Organizowane tradycyjnie po koniec czerwca parady gejów i lesbijek w USA upamiętniają rocznicę policyjnej obławy na bar dla homoseksualistów „Stonewall Inn” w Nowym Jorku w 1969 roku, która doprowadziła do protestów i zapoczątkowała ruch gejów i lesbijek o równouprawnienie.

Z najnowszego sondażu telewizji CBS News wynika, że ośmiu na dziesięciu Amerykanów zna kogoś kto deklaruje swój homoseksualizm; jest to o 35 proc. więcej niż w 1992 roku.


22 czerwca 2010

Christopher Street Day odbył się 19 czerwca w Berlinie

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:31

Ponad pół miliona ludzi wzięło udział w paradzie Christopher Street Day w Berlinie. Parada odbyła się w stolicy Niemiec po raz 32. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem: “Normalne jest inne!”. Wszystkie główne niemieckie partie polityczne miały na paradzie swoje platformy.

Uczestnicy pochodu przeszli w sobotę po południu z zachodniej części miasta pod Bramę Brandenburską gdzie powitał ich burmistrze Berlina Klaus Wowereit, który sam jest wyoutowanym gejem. Podkreślił on, że choć w minionych dziesięcioleciach wiele udało się osiągnąć na rzecz tolerancji osób o innej orientacji seksualnej, to jeszcze sporo pozostaje do zrobienia. Opowiedział się za równouprawnieniem związków osób tej samej płci i małżeństw oraz przyznaniem parom homoseksualnym praw do adopcji dzieci.

Christopher Street Day jest zabawą a zarazem demonstracją polityczną przeciwko prześladowaniom oraz przemocy wobec osób LGBT. Przypomina o wydarzeniach z 27 czerwca 1969 roku w Nowym Jorku, kiedy to doszło do zamieszek na tle dyskryminacji mniejszości seksualnych.


05 czerwca 2010

Szkolenia w policji dotyczące LGBT

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:34

W ‘Zgierzu miejscowi policjanci wzięli udział w szkoleniach pt. „Homofobia i hetero-norma”, których tematyką były podstawowe pojęcia związane ze środowiskiem LGBT i dyskryminacją osób ze względu na orientację seksualną. Jak podkreśla rzeczniczka prasowa zgierskiej policji, Liliana Garczyńska Społeczeństwo jest coraz bardziej otwarte, coraz więcej się mówi o osobach homoseksualnych. Nasi policjanci mogą spotkać takie osoby w pracy.’

Inicjatorem tego bezpłatnego szkolenia była zgierska komenda policji na wniosek jednej z policjantek. Zajęcia prowadzone były przez trenerki nieformalnej grupy Łódź Gender: doktor Izabelę Desperak z Uniwersytetu Łódzkiego oraz Justynę Śmiałek. Wcześniej podobne zajęcia odbywały się już w Trójmieście, a w związku ze zbliżającym się EuroPride 2010 odbędą się również w Warszawie.


05 czerwca 2010

Gdańsk: sąd administracyjny w sprawie prawa dwóch kobiet do bycia rodziną

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:34

Gdańsk: Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę dwóch kobiet na decyzję Urzędu Skarbowego, a dotyczącą darowizny jednej z pań i ulg podatkowych z nią związanych. Dwie kobiety będące w wieloletnim związku przekazały sobie wzajemnie darowiznę, którą następnie uwzględniły w deklaracji podatkowej. Sprawa wniesiona do sądu była próbą walki o precedensowe uznanie ich związku za rodzinę w świetle prawa fiskalnego.

Ustawa o podatku od spadków i darowizn przyznaje najbliższym członkom rodziny darczyńcy prawo do zwolnienia podatkowego z tytułu darowizny. Obie panie uznały, że ich darowizna jest zwolniona z tego podatku, a Urząd Skarbowy nie podzielił ich opinii zaliczając kobiety do III grupy podatkowej (inni nabywcy – nie należący do rodziny). Od decyzji urzędników odwołały się do Izby Skarbowej, a następnie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku.

Kobiety argumentowały, że przepisy prawa podatkowego mają charakter dyskryminacyjny, są niejednolite i wybiórczo traktują definicję rodziny. Dyskryminacja natomiast, będąca wynikiem nierównego traktowania, stanowi bezpośrednie naruszenie art. 32 Konstytucji. Sąd w sentencji swojej negatywnej decyzji podkreślił natomiast, że ustawa zasadnicza gwarantuje ochronę prawną i opiekę państwa małżeństwu, jako związku kobiety i mężczyzny, rodzinie, macierzyństwu i rodzicielstwu, tylko związek kobiety i mężczyzny jest prawnie uznany przez państwo jako małżeństwo’, przy czym dominującą wykładnią norm podatkowych jest wykładnia językowa ze ścisłym rozumieniem tekstu prawnego.

Podjęta przez gdański sąd decyzja, wyczerpuje drogę prawną dla tej jednostkowej sprawy.


05 czerwca 2010

USA: konsekrowano kobiety na biskupów w tym również lesbijkę

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:33

Na początku maja 2010 r. w amerykańskim kościele episkopalnym zostały konsekrowane na biskupów dwie kobiety, z których jedna jest lesbijką.

Mary Douglas Glasspool i Diane M. Jardine Bruce zostały biskupami pomocniczymi (assistant bishop) w diecezji Los Angeles. Uroczystość konsekracji z udziałem ok. 3 tys. wiernych odbyła się w sobotę 8 maja w Long Beach w Kaliforni. Wzięła w niej udział również Becki Sander, dziewiętnastoletnia partnerka pani biskup Glasspool. Ceremonia nie obyła się bez incydentu. Usiłowało ją zakłócić dwóch mężczyzn wykrzykujących że „homoseksualizm to grzech” i „homoseksualiści nie dostąpią Królestwa Bożego”, których sprawnie wyprowadziła ochrona.

Kościół episkopalny w USA jest niezależnym odłamem kościoła anglikańskiego. Wiadomo, że nowe nominacje biskupie wzbudziły kontrowersje w łonie kościoła, a ich oponentem był również arcybiskup Canterbury Rowan Williams. Uważa on, że mianowanie lesbijki biskupem może przyczynić się do podważenia pozycji kościoła episkopalnego i jedności wśród anglikanów.


05 czerwca 2010

Cannes 2010: pierwszy raz przyznano Queerową Palmę

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:33

Podczas tegorocznej edycji Festiwalu Filmowego w Cannes przyznawane są po raz pierwszy środowiskowe nagrody dla filmów poruszających tematykę LGBT i upowszechniających kulturę różnorodności. Nagroda nazwana Queerową Palmą (Queer Palm) jest nieoficjalnym laurem, choć przyznawana filmom i twórcom zgłoszonym do oficjalnej części festiwalu.

Pomysłodawcą nagrody jest redaktor francuskiego gejowskiego serwisu „Yagg”. Patronat nad wydarzeniem objęli francuscy reżyserzy: Olivier Ducastel i Jacques Martineau. W skład jury wchodzą krytycy filmowi, dziennikarze, redaktorzy i rezydencji festiwali filmowych:

* Benoît Arnulf – dyrektor Nice Gay and Lesbian Festival,
* Florence Ben Sadoun – „Premiere Magazine”,
* Romain Charbon – dziennikarz filmowy,
* Mike Goodridge – „Screen International”,
* Xavier Leherpeur – dziennikarz filmowy,
* Ivan Mitfiot – Lyon Gay and Lesbian Festival,
* Pascale Ourbih – rezydent paryskiego festiwalu Chéries-Chéris,
* Brian Robinson – dyrektor programowy London Gay and Lesbian Festival.

Zwycięzcy konkursu wyłaniani są w następujących kategoriach: „oficjalna sekcja”, „un certain regard”, „tydzień krytyków” i „dwa tygodnie reżyserów”. Uroczystość wręczenia tegorocznych nagród odbyła się 22 maja.

Podobne nagrody przyznawane są z powodzeniem od kilku lat podczas innych czołowych festiwali filmowych – „Teddy” podczas Berlinale i „Queerowy Lew” na Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Tegoroczni zwycięzcy

Tegoroczną główna Queerowa Palma przypadła amerykańskiemu reżyserowi Greggowi Araki. Jego najnowszy film „Kaboom” to zwariowana szkolna komedia, która zdołała wyrobić sobie opinię kultowej.


05 czerwca 2010

Pierwsze gejowskie czasopismo arabskie „Mithly” – w Maroku

Kategoria: Wiadomościadmin @ 12:30

Maroko okazuje się być najbardziej tolerancyjnym państwem spośród krajów, które hołdują religii, tradycji i kulturze islamskiej. Od niedawna wydawany jest tam magazyn zatytułowany „Mithly” (arab. مِـثْـلِـي) skierowany do homoseksualnych czytelników. W notatce redakcyjnej na stronie internetowej magazynu można przeczytać: Chcemy być uznawani i akceptowani, chcemy mieć prawo do bycia sobą. (…) Homofobia bierze się ze strachu, a ten z braku wiedzy, dlatego chcemy dostarczać rzetelnej informacji.

Nazwa marokańskiego magazynu to arabskie określenie geja, które przetłumaczone dosłownie znaczy „taki jak ja”. Łamy pierwszego numeru poświęcono m.in. problemowi samobójstw wśród homoseksualistów, występowi Eltona Johna, otwartego geja, którego koncert kontestowali islamiści oraz… Światowemu Dniu Kobiet. Na stronach nie ma wielu fotografii, czasopismo nie prezentuje również nagości. Samir Bargachi, jeden z wydawców i działaczy marokańskiego ruchu LGBT pisze o sukcesie — Mamy bardzo pozytywny odzew od homoseksualistów, ale nie tylko. Zarówno Marokańczycy, jak i cudzoziemcy chcą pisać komentarze; dział listów jest wypełniony po brzegi, mamy autorów z Casablanki, Rabatu, Madrytu.

W krajach arabskich homoseksualizm jest traktowany z wrogością ze strony władz i przywódców religijnych – jest penalizowany, a nierzadko dochodzi tam do aktów agresji, okrucieństwa i zorganizowanej dyskryminacji LGBT. W Maroku przepisy prawne zakazują lubieżnych i nienaturalnych aktów z osobą tej samej płci, jednak w praktyce to państwo stosunkowo tolerancyjne. Geje trafiają do więzienia tylko w przypadkach publicznego okazywania swojej odmienności. Urzędnicy państwowi nie skomentowali dotąd oficjalnie faktu ukazania się gejowskiego magazynu, a Chadidża Raisi, obrończyni praw człowieka przekonuje — Marokańczycy zawsze byli tolerancyjni wobec homoseksualistów. Dlaczego dziś ma być inaczej? Nie pozwolimy importować do naszego kraju fanatycznej wersji islamu. Sytuacja osób LGBT w Maroku wyraźnie wyróżnia pozytywnie ten kraj również spośród państw Afrykańskich.

Internetowa wersja magazynu „Mithly” jest dostępna pod adresem www.mithly.net


Następne »